„— Droga Antonino, nie powiedziałem, że jesteś znienawidzona — odparł król łagodnie — możliwe jednak, że nie jesteś tak ubóstwiana, jak na to zasługujesz...
— Widzę, że Wasza Królewska Mość — odpowiedziała królowa głęboko urażona — nasłuchałeś się wszystkich tych oszczerstw. Przecież nie wyrządziłam nikomu żadnej krzywdy, przeciwnie — niekiedy starałam się czynić dobrze. Dlaczego, jak to Wasza Królewska Mość twierdzi, lud miałby mnie nienawidzić Nic dziwnego, że nie byłam ubóstwiana, skoro było sporo ludzi, którzy cały dzień powtarzali jedno i to samo „Królowa nie jest lubiana". Czy Wasza Królewska Mość zdaje sobie sprawę z tego, że wystarczy czasami, by jeden głos powiedział coś podobnego, a wnet sto innych powtórzy to samo
Z tych stu robią się później dziesiątki tysięcy. A następnie za tymi dziesiątkami tysięcy już cały świat powtarza „Królowa nie jest lubiana!" A przecież nikt nie będzie tylko dlatego ubóstwiał królowę, że jakaś jedna osoba powie, że jej nie kocha!
— Wielki Boże! — szepnął król.
— Tak, wielki Boże! — przerwała mu królowa. — Nie bardzo mi zależy na popularności, sądzę jednak, że jest dużo przesady w tym, co się mówi o mojej niepopularności. To prawda, nie obsypywano mnie pochwałami, jednak kochano mnie i właśnie dlatego, że kochano mnie zanadto, nienawidzi się mnie teraz tak bardzo.“(12)


sklep zoologiczny warszawa |okulturze |PageRank - DVKO